Są takie dni, w których nic nie chce się robić. Czasami jest to zwykłe lenistwo, wynik przepracowania albo po prostu chęć odpoczynku od wszystkiego, co robimy na co dzień. Dlatego smutek i zniechęcenie nikogo nie dziwią. Każdy ma takie trudne dni i nikt wtedy nie wypowiada na głos słowa depresja. Oczywiście nie ma nic złego w smutku czy zniechęceniu lub lenistwie, ale pod warunkiem, że nie są to humory, które towarzyszą nam przez dłuższy czas. Niestety, okazuje się, że wielu ludzi cierpi na chorobę, którą określamy mianem depresja, ale nawet o tym nie wie. Uważamy, że zły humor jest wynikiem niekorzystnej sytuacji życiowej i gdy tylko osiągniemy coś, co sobie zaplanowaliśmy ta rzekoma depresja zniknie. Jednak potem okazuje się, że nic nie jest w stanie zapełnić pustki jaką odczuwamy, nie potrafimy się z niczego mocno cieszyć, ale też nie możemy wykrzesać z siebie negatywnych emocji takich, jak krzyk czy płacz. Jesteśmy gdzieś pomiędzy, zupełnie nieczuli, na to, co się wokół nas dzieje. Tak właśnie zaczyna się depresja. Trudno ją samemu sobie zdiagnozować. Na początku można się wahać, jeśli nie wiemy skąd u nas takie niezbyt pozytywne humory. Najlepiej jednak pójść do psychologa, który zrobi z nami wywiad, da nam do rozwiązania jakieś testy i dzięki temu będziemy mieć jasną sytuację i dowiemy się, czy to, co nas dopadło to tylko chwilowe załamanie nastroju czy może jednak prawdziwa depresja, z którą należy zacząć walczyć. Jest to bardzo ważne, należy się udać do psychologa już na samym początku, póki jeszcze mamy świadomość, że coś z nami nie jest w porządku. Potem, gdy depresja się rozwinie, nie udamy się na terapię z własnej woli, bo po prostu nie będziemy przyjmować do siebie wiadomości o chorobie. Dlatego należy od razu zareagować. Nawet, jeśli to nie depresja, to wizyta u psychologa na pewno nam nie zaszkodzi, a może naprawdę mocno nam pomóc. Podobnie należy zachęcić osoby, u których podejrzewamy depresję, czasami wprost, czasami jakimś podstępem. Ważne, żeby depresja nie rozwinęła się do swojej fazy zaawansowanej.


Comments are closed