Depresja często związana jest z pojawieniem się myśli samobójczych, dlatego należy rozpatrywać te dwa zjawiska jednocześnie, jeśli jesteśmy zainteresowani tym tematem. Myśli samobójcze i depresja są ze sobą ściśle powiązane, trudno ustalić kolejność pojawiania się obu procesów, ale ogólnie uważa się, że jako pierwsza pojawia się właśnie depresja. Ogólne zniechęcenie, niemożność działania, niedostrzeganie sensu w czymkolwiek, sprawia, że pojawiają się myśli samobójcze. Bardzo trudno jednak zdobyć się na to, żeby się jakoś z takiego stanu wydostać. Jest to także problem dla otoczenia, bo najczęściej to właśnie ono jest obarczone ciężarem dostrzeżenia problemu i zareagowania w odpowiednim czasie. O samobójstwie mówi wiele osób, jedni zajmują się tym zawodową i raczej depresja u nich nie występują. Jeszcze inni chcą po prostu zwrócić na siebie uwagę. Czasami jest to po prostu chęć zaistnienia w jakimś środowisku, zdarza się to często wśród artystów. Ale może to być także nie tylko skutek depresji, ale także innych poważnych chorób psychicznych, z którymi należy się jak najszybciej zmierzyć, jeśli taki stan nie powinien się pogorszyć. Wiele osób, które otwarcie przyznają się do myśli samobójczych, tak naprawdę wcale nie chcą się zabić i nie myślą o tym poważnie. Jest to jedynie sposób zwrócenia na siebie uwagi, dlatego mimo wielkiej odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa, nie można traktować takich gróźb poważnie. Lepiej wysłać taką osobę do psychiatry, bo być może pojawiła się lekka depresja czy nerwica. Samobójcy zachowują się zupełnie inaczej. Nie mówią nikomu, że dopadła ich depresja, że źle się czują, nie przyznają się do myśli samobójczych, dlatego ich samobójstwo jest zawsze wielkim zdziwieniem w środowisku. Dlatego bardzo trudno dowiedzieć się, co tak naprawdę siedzi w drugim człowieku. Prawdziwa ciężka depresja często nie zostaje nawet zauważona. Może tak się dziać przez całe życie i to w osobie, z którą spędzamy niemal cały nasz wolny czas.


Comments are closed