Nałóg to bardzo poważna i trudna do rozwiązania sprawa. Jeśli ktoś z bliskich jest uzależniony, to jednocześnie wpływa na życie całej rodziny, znajomych, a także ludzi obcych dla których może stanowić realne zagrożenie. Gdy człowiek jest uzależniony od picia alkoholu, to zniszczy sobie życie. Jeśli tylko zaczynamy pić, to mamy stuprocentową szansę na to, że zostaniemy wciągnięci w nawyk i do końca życia będziemy alkoholikami. Trudno to sobie uzmysłowić, ale właśnie tak jest. Każdy kieliszek czy lampka wina do kolejny gwóźdź do trumny, którą sami sobie szykujemy. Na początku wcale nie zdajemy sobie sprawy z ogromu niebezpieczeństwa. Całkowicie mylnie tez uważamy, że alkoholizm to tylko nasza sprawa, a przecież nasz nałóg ma wpływ na wielu innych ludzi, którzy wcale w niczym nie zawinili. Człowiek uzależniony od alkoholu nie wie kompletnie co się z nim dzieje i często sam nie jest w stanie się z tego dołka wygrzebać. Czasami nałóg może się rozwijać latami i skończy się dopiero śmiercią uzależnionego.


W naszym życiu spotykamy wiele trudności, ale wiemy, że z każdą z nich musimy sobie jakoś poradzić, bo przecież życie mamy tylko jedno. Wśród tych wielu niebezpieczeństw pojawiają się także nałogi. Niektóre osoby radzą sobie dobrze, bo im nie ulegają, natomiast inne bardzo szybko stają się ich ofiarami. Człowiek uzależniony czy to od picia alkoholu czy od palenia papierosów czy od czegoś jeszcze innego, właściwie sam siebie traci. Nagle okazuje się, że w jego życiu nic się nie liczy oprócz tego uzależnienia. Na początku nałóg miał tylko zabić jakieś problemy czy też wspomnienia, pomóc w czymś, zrelaksować nas. Ale bardzo szybko odkrywamy, że już nie wiemy dlaczego pijemy. I chociaż po pewnym czasie nie sprawia nam to już nawet żadnej przyjemności, to nie możemy przestać. Czasami taki człowiek kończy marnie, po prostu umiera gdzieś na trawie, zalany w trupa. Ale na szczęście są także przypadki, gdy osoby uzależnione wychodzą z nałogu obronną ręką, więc na pewno warto próbować z tym walczyć. Nieocenione wtedy okazuje się wsparcie rodziny, choć trzeba przyznać, że jest rzeczą niezwykle trudną wytrwać przy alkoholiku czy narkomanie.


Wiele kobiet po urodzeniu dziecka czuje się bardzo szczęśliwe. Są jednak takie kobiety, które mimo że cieszyły się na wieść o ciąży, to gdy już dziecko pojawiło się na świecie, czują się bardzo źle i niekomfortowo. Jeśli coś takiego dotknęło właśnie ciebie, nie powinnaś czuć się nieswojo. Jest to bardzo powszechne zjawisko, depresja poporodowa pojawia się bardzo często, ale należy wiedzieć, że nie jest zazwyczaj niczym groźnym i można się z nią uporać. Jeśli depresja występuje właśnie u nas, nie oznacza to, że jesteśmy pozbawione instynktu macierzyńskiego czy nie kochamy naszego nowo narodzonego dziecka. Po prostu czasami tak się zdarza. Kobieta myśli o tym, jak zmieniło się jej ciało i jak zmieni się jej życie. Depresja na ogół pojawia się na myśl o obowiązkach, z jakimi trzeba będzie się zmierzyć. Ponadto, bardziej narażone na nią są kobiety, które wiedzą, że będą same wychowywały dziecko lub takie, które nie mają oparcia w swoim partnerze. Dlatego wielką rolę odgrywa tutaj ta druga osoba, która może sprawić, że depresja zniknie bardzo szybko. Wiele kobiet do tej pory zmierzyło się z tym problemem, jednak jest to nadal powód do wstydu i nie każdy chętnie o tym opowiada. Należy jednak pamiętać, że depresja poporodowa to powszechne zjawisko, które dotyczy ogromnej liczby kobiet. Nie jest to nic groźnego, należy sobie jednak ten problem uświadomić i zasięgnąć porady lekarza psychologa, który będzie stanowił w tym przypadku na pewno nieocenioną pomoc, z której każda mama powinno chętnie skorzystać. Czasami nie wszystko układa się tak, jak tego chcemy, sceny z filmów, przedstawiają zadowolone kobiety, które cieszą się, gdy dostają dziecko na ręce. Nie zawsze tak jest, poród nie jest przyjemny i może stanowić wielki szok dla matki, dlatego nie można się dziwić, że pojawia się depresja poporodowa, która niestety dość często dotyka polskich matek. Najważniejsze jest jednak to, żebyśmy nie ignorowali tego problemu. Musimy się z nim koniecznie zmierzyć, a wtedy, po leczeniu, depresja poporodowa nie będzie stanowiła już dla nas żadnego problemu.